Puste Słowa: Translations in English and Lyrics - Rum Wzm

The Translation of Puste Słowa - Rum Wzm in English and the original Lyrics of the Song
Puste Słowa: Translation in Italian and Lyrics - Rum Wzm Italian
Puste Słowa: Translation in English and Lyrics - Rum Wzm English
Puste Słowa: Translation in Spanish and Lyrics - Rum Wzm Spanish
Puste Słowa: Translation in French and Lyrics - Rum Wzm French
Puste Słowa: Translation in German and Lyrics - Rum Wzm German
Puste Słowa: Translation in Portoguese and Lyrics - Rum Wzm Portoguese
Puste Słowa: Translation in Russian and Lyrics - Rum Wzm Russian
Puste Słowa: Translation in Dutch and Lyrics - Rum Wzm Dutch
Puste Słowa: Translation in Swedish and Lyrics - Rum Wzm Swedish
Puste Słowa: Translation in Norwegian and Lyrics - Rum Wzm Norwegian
Puste Słowa: Translation in Danish and Lyrics - Rum Wzm Danish
Puste Słowa: Translation in Hindi and Lyrics - Rum Wzm Hindi
Puste Słowa: Translation in Polish and Lyrics - Rum Wzm Polish
Below you will find lyrics, music video and translation of Puste Słowa - Rum Wzm in various languages. The music video with the song's audio track will automatically start at the bottom right. To improve the translation you can follow this link or press the blue button at the bottom.

Lyrics of Puste Słowa
by Rum Wzm

Wiem, że moim schronieniem
, gdzie stałeś, nie powiedziałeś 'jutro'
Nie mówiłeś, że późno, nie przychodź wcale
Patrząc w lustro, wiedziałem już, co jest grane
Twarz zalana łzami i oczy przekrwione
Cisza, między nami obiad na stole
Wolę pot na czole z przepracowania
Nikt ze stresu do piachu za długi, za mało starań
Ze strachu gra fanfara, zrywa serca w mieście
Sam jestem ofiarą nerwów, poznałem agresję
Chwytam swoje szczęście w ramiona codziennie
Problemy jak ciernie często przez nie cierpię
Wierzę, lepiej będzie tylko pracą ciężką
Nie czekam na gotowe, ani cudze krzesło
Czy patrząc w przeszłość, więcej osiągnę?
Sam nie wiem, nie, lecz wybieram życie skromne


Człowiek nie jest rzeczą, by móc się nic bawić
Mózg kaleczy, słowem ciągle ranić
Zważaj, więc, co mówisz, pomyśl raz o sobie
Jak trudno będzie zapomnieć o każdym słowie


Wiesz, że robisz źle, ale tego nie rozumiesz
Jak upadniesz nisko, to dopiero odczujesz
Szybciej się zawiniesz, niż się rozpakujesz
Co było, minęło, teraz w twarz sobie plujesz
Po co się buntujesz? Jak to przecież ściema?
Po co siebie oszukiwać, przecież to nic nie da
Chciałeś coś napisać, lecz skończyła się kreda
Pusta tablica - brak przekazu dla widza
To szara ulica, którą ślepy się zachwyca
Zero tu radości, prędzej złości, niż miłości
Dużo nienawiści, krajobraz szarości
Nędzy i zazdrości, za głupotą pościg
Prawda tych gości, skoro przekór jadą z tym
Z Jaworskiego rym, słowo zamień w czyn
Nie bądź pusty jak rym, dobrze kieruj swym
To nie jest zabawka, radzę nie bać się ich

Człowiek nie jest rzeczą, by móc się nic bawić
Mózg kaleczy, słowem ciągle ranić
Zważaj, więc, co mówisz, pomyśl raz o sobie
Jak trudno będzie zapomnieć o każdym słowie


Słowo dajesz, tylko czemu puste?
Nie kłam, bo Cię słucham, zapamiętaj mój wstęp
Ściemniasz, lawirujesz, bądź wytrawnym oszustem
A ja ślepy, bo u bliskich nie szukałem kurestw
Teraz drogi ustęp w kwestii Kowala PP
Kłamiesz , więc dostaniesz w japę lepę
Lipa, bić kobietę, więc wysyłasz setki depesz
Aż w końcu nie wytrzymasz, lepiej odejdź, bo odjebiesz
Na poważnie nie bierz tych pustych obietnic
Czytaj nosem pismo, bystro nie zaskoczy Cię nic
Pamiętaj, ziomalski, nie tak łatwo jest się zmienić
Nie do pętli, a do kłębka poprowadzi Cię nić
Fałszywo, że mienić jak jebany tombak
A przecież to nie złoto, potwierdzi to lombard
nie pieści
Pozdrawiam tych, co słowa pełne namacalnych treści


Człowiek nie jest rzeczą, by móc się nic bawić
Mózg kaleczy, słowem ciągle ranić
Zważaj, więc, co mówisz, pomyśl raz o sobie
Jak trudno będzie zapomnieć o każdym słowie

Nie dla fejmu i korzyści, po to, by złączyć swe łącza
Prawda podziemii, szczerość, nie puste słowa

Ode mnie i od nas wersowana mowa
Lud osiedlanych bloków żaden z nas nie pozna
Szarości groza, bo jaki jest tu stan
Większość bez perspektyw i kieszeń pusta
Wkurwiony bluzgam, ślę do was ostrzał
W postaci linijek, muzyką drogowskaz
Sens istnienia chodnika i cienia
Pewna Pozycja, Hamski Bruk, Wuem - nielegal
Nie puste słowa, by nie rzucać ich na wiatr
Nie wiem jak ty, ale na swoje stawiam
I kurwa gadam, uliczna przystań
Znajdź swoje miejsce, życie to chwila
Do portu zawijaj mimo istnych przeszkód
Lub zacznić działać i non stop trenuj


Człowiek nie jest rzeczą, by móc się nic bawić
Mózg kaleczy, słowem ciągle ranić
Zważaj, więc, co mówisz, pomyśl raz o sobie
Jak trudno będzie zapomnieć o każdym słowie


Ajajaj te melanże
Tak spędzam czas, wjeżdżam na swą planszę
Dać z siebie wszystko, by wykorzystać szansę
Życie to nie haj, nic to, gdy staje się lansem
moja dzielnica, gdyż liczę się z constansem
Bauns to ulica, ulica dla mnie baunsem
Mam swoją bandę, przemycamy kontrabandę
Maczasz palce w kiczasz, pierdolę taką grandę
Ci co mówią to jest ich standardem
Jestem i nie znikam, ode mnie masz tę mantrę
Pierdolę lica, wolę w 4 oczy gadkę
W podrapanych tynkach nie poszłabyś na randkę
Niech mu ziemia lekką będzie, nadal mamy matkę
Robię remont bani, wjeżdżam na Twą klatkę
Nic już mnie nie zrani mam stygmatyczną ranę
Szereg pustych słów spisanych nad ranem

Człowiek nie jest rzeczą, by móc się nic bawić
Mózg kaleczy, słowem ciągle ranić
Zważaj, więc, co mówisz, pomyśl raz o sobie
Jak trudno będzie zapomnieć o każdym słowie


Nie chcę mówić, o tym, o czym mówisz, o głuchych jednostek
Opowiem Ci o zbrodnii wyrządzonej na Junoszce
To proste, więc zamilcz na wieki wieków
Kto podnosi z ziemi kamyk, ten posuwa się to grzechu
Prawda o człowieku jest smutna i bolesna
W XXI wieku jak Syzyf pcha swój ciężar
Osiedle zabiera szansę, jest daje
Jak w kiermanę w kapsy za dyma z fajek
Budzę się nad ranem od pewnego dnia codziennie
Znów spać mi nie daje, długo trwała myśl o zemście
Ten, co dał mi serce, chce bym się już nie bał
Nie myślał o tym więcej i trójką tą się nie dał
Mnie nie interere medal, czy złoto i fanfary
Wszak mym ojciec nie detal, a ja nie tak zuchwały
Ambicjom pozostawić po sobie trwały ślad
I nie dać się zabić, piętno, co odcisnął kat
Owszem, będę rad, gdy ujrzę nawróconych
I razem tak jak spadniemy na nowe domy
Rozżażony płomyk dany przez płomienną iskrę
I tym, co do broni pójdą za pregraną bitwę
Ruszam z opon piskiem autostradą marzeń
Choć zbłąkane wszystkie, zbuduję tych parę
Tam, gdzie po prawicy stanę, czapkę
I po stoisku przytaknę, że to było tego warte

Translation in English of the Song
Puste Słowa by Rum Wzm

I know my refuge
where you stood, you didn't say 'tomorrow'
You didn't say late, don't come at all
Looking in the mirror, I already knew what was going on
Face drenched in tears and bloodshot eyes
Silence, dinner on the table between us
I prefer sweat on my forehead from overwork
Nobody from stress to sand too long, not enough effort
Fanfare plays out of fear, breaks hearts in the city
I am a victim of nerves myself, I have known aggression
I take my happiness in my arms every day
Problems like thorns I often suffer through them
I believe, it will only be better with hard work
I'm not waiting for a ready-made chair, or someone else's chair
Looking back, will I achieve more?
I don't know, no, but I choose a modest life


Man is not a thing to be able to have nothing to play
The brain hurts, in a word keep hurting
Consider what you say, think about yourself once
How hard it will be to forget every word


You know you are doing wrong, but you don't understand it
If you fall n sweetheart, then you will feel
You will wrap up faster than you unpack
What was, passed, now you spit in your face
Why are you rebelling? How is it a fake?
Why cheat yourself, it won't do anything.
You wanted to write something, but the chalk ran out
An empty blackboard - no message for the viewer
It's a gray street, which the blind admires
Zero joy here, anger rather than love
A lot of hatred, a landscape of gray
Poverty and jealousy, pursuit for stupidity
The truth of these guests, if they go against it
From Jaworski rhyme, turn the word into action
Do not be empty like rhyme, direct yours well
This is not a toy, I advise you not to be afraid of them

Man is not a thing to be able to have nothing to play
The brain hurts, in a word keep hurting
Consider what you say, think about yourself once
How hard it will be to forget every word


You give the word, but why empty?
Do not lie, because I listen to you, remember my introduction
You darken, you navigate, be a consummate cheater
And I'm blind, because I did not look for my relatives kurestw
Now, a dear paragraph on the Blacksmith PP
You're lying, so you'll get hit sticky
Lipa, beat a woman, so you send hundreds of messages
Until you finally can't stand it, you better go away because you'll blow it up
Don't take these empty promises seriously
Read the letter with your nose, be careful nothing will surprise you
Remember, homie, it's not that easy to change
Not to a loop, but a thread will lead you to a ball.
False that to change like a fucking tombac
But it's not gold, the pawnshop will confirm it
does not caress
Greetings to those who have words full of tangible content



Man is not a thing to be able to play with nothing
Brain hurts, constantly hurt
So what you say, think about yourself for once
How hard it will be to forget every word

Not for the party and for the benefit, just to connect your links
The truth of the underground, honesty, not empty words
From me and from us, the speech is translated from us
The people of the settlements will not know any of us
The grim horror, because what is the state here
Most with no prospects and the pocket is empty
I am pissed off, I am sending you ost rzał
In the form of lines, with music, a signpost
The meaning of the sidewalk and shadow
A Certain Position, Hamski Bruk, Wuem - illegal
No empty words, so as not to throw them into the wind
I don't know about you, but I put my own weight
And I fucking talk, street harbor
Find your place, life is a moment
Call the port in spite of obstacles
Or start acting and non stop train


A human being is not a thing to be able to have fun.
The brain hurts, in a word, constantly hurts
So, watch what you say, think about yourself once
How difficult it will be to forget every word


Ajajaj these melanges
This is how I spend my time, I drive onto my board
Give my best to take advantage of the opportunity
Life is not high, nothing when it becomes a show
my district, because I take the constant
Bauns is a street, a street for me is bauns
I have my gang, we smuggle contraband
You put your fingers in kitsch, fuck such grande
What they say is their standard
I am and not I disappear, you have this mantra from me
Fuck the face, I prefer talking in four eyes
You would not go on a date in scratched plaster
Let the earth be light to him, we still have a mother
I do renovation sucks , I drive into your cage
Nothing will hurt me anymore, I have a stigmatic wound
A series of empty words written in the morning

A human being is not a thing to be able to have fun.
The brain hurts, in a word keep hurting
So what you say, think about yourself for once
How hard it will be to forget every word


I don't want to talk about what are you talking about, about deaf individuals
I will tell you about the crime committed on Junoszka
It's simple, so be silent forever and ever
Whoever picks up a pebble from the ground moves it to sin
Truth o man is sad and painful
In the 21st century, as Sisyphus pushes his weight
The estate takes a chance, there is

Improve this translation

Due to lack of time and people, many translations are done with the automatic translator.
We know it's not the best, but it's enough to make it clear to those who visit us. of the song.
With your help, and that of the other visitors, we can make this site a reference for the translations of songs.
You want to give your contribution to the song Puste Słowa We are happy!
Until today you have improved
225
translations of songs
Thank You!!